Prosz bez tytuw. Nie lubi. Jaki tam ze mnie prezes! Wice jestem, prosz zebranych, tylko wice! Inni s moe bardziej zasueni, moe bardziej wawi. Ja nie osdzam. Robi swoj robot. Walka, praca, niewielka pensja, nic nadzwyczajnego .. A pana przeszo? Nie ma si czego wstydzi .. Wcale si nie wstydz. Ale co, mam ludziom moje zasugi w oczy rzuca? 